Przydarzyć może się każdemu, u osób starszych grozi nawet śmiercią

- Nowe techniki zespalania kości umożliwiają szybki powrót do zdrowia nawet przy trudnych, wieloodłamowych złamaniach - mówi dr hab. n. med. prof. UR Sławomir Snela. Fot. Anna Moraniec
– Nowe techniki zespalania kości umożliwiają szybki powrót do zdrowia nawet przy trudnych, wieloodłamowych złamaniach – mówi dr hab. n. med. prof. UR Sławomir Snela. Fot. Anna Moraniec

Przyczyną złamań może być uderzenie, upadek czy przygniecenia.

Najgroźniejsze są złamania kości u osób starszych (zwłaszcza kobiet). Chodzi o złamanie osteporotyczne szyjki kości udowej, do którego dochodzi często w wyniku błahego urazu. – Takie złamanie musi być szybko zespolone (najlepiej w ciągu kilku godzin od urazu). W pierwszej doby należy już spionować chorego, w przeciwnym razie dojdzie do poważnych powikłań, najczęściej kończących się śmiercią – mówi dr hab. n. med. prof. UR Sławomir Snela, kierownik Kliniki Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu Dzieci i Dorosłych w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

Złamanie to przerwanie ciągłości kości, po zadziałaniu urazu przekraczającego granice elastyczności tkanki kostnej. Może mu ulec każda z ponad 200 kości składających się na szkielet człowieka. Do cech pewnych złamania należą: nieprawidłowe ustawienie, lub patologiczna ruchomość. Cechami domniemanymi złamania są: bolesność i obrzęk, ograniczenie ruchomości lub jej zniesienie.

Złamanie zależne od wieku i siły urazu
Inny rodzaj złamań występuje u dzieci (w przypadku złamania kości długich dochodzi do złuszczenia w obrębie chrząstki wzrostowej). Inne są złamania w wieku biologicznie dojrzałym (od ok. 12 roku życia – dziewczynki i od 14 roku życia – chłopcy, do 60 – 70 r.ż. Kobiety i do 70 – 80 r.ż. mężczyźni). Jeszcze inne u osób starszych. Wyróżnia się złamania z przemieszczeniem i złamania bez przemieszczenia. Jeżeli w wyniku złamania powstały więcej niż dwa odłamy, złamanie nazywa się wieloodłamowym. – Gdy złamaniu kości towarzyszy uszkodzenie powłok skórnych w okolicy złamania – nazywa się to złamaniem otwartym. Gdy powłoki skórne nie zostały uszkodzone mamy do czynienia ze złamaniem zamkniętym – mówi nasz ekspert.

Nowe techniki zespalania kości
– Filozofia leczenia złamań polega na jak najszybszym i możliwie ostatecznym zespoleniu kości – mówi dr Snela. – Obecnie nie ma zastosowania wyciągowe leczenie oraz długotrwałe wkładanie pacjenta w gips. Chodzi o to by chory jak najwcześniej zaczął używać złamanej kończyny, chodzić, obciążać ją. Czyli wracać do pracy czy nauki.

*Najczęściej do zespolenia kości używa się tytanowych gwoździ śródszpikowych. Operuje się w sposób jak najmniej inwazyjny, bez cięcia powłok skórnych. Wygląda to tak, że w sposób zamknięty, przez małą, kilkumilimetrową dziurkę wprowadzany jest gwóźdź od stawu biodrowego lub kolanowego i delikatnie przepychany przez jamę szpikową poza szczelinę złamania.

*Inaczej niż kiedyś wyglądają też zakładane na kości płyty mocujące. – Przede wszystkim nowe, tytanowe (czasem stalowe) płytki nie niszczą okostnej. Kiedyś, mocno przyciśnięte do kości powodowały odleżyny, kłopoty z ukrwieniem. Dziś zespala się delikatniej, a płytki mają odpowiedniki do każdej, nawet najmniejszej kosteczki. W pewnych lokalizacjach produkowane są dla stron ciała, a nawet mężczyzn, kobiet czy dzieci.

*Nowe metody leczenia opracowano również dla leczenia złamań osteoporotycznych, które leczy się metodą balonową. Przez skórę w znieczuleniu miejscowym wprowadza się balonik do trzonu złamanego kręgu i wypełnia się go cementem kostnym.

*Novum w leczeniu złamań jest także stymulacja zrostu kości przez białka morfogenetyczne oraz komórki macierzyste (otrzymywane z własnej krwi pacjenta), które wstrzykuje się w miejsce złamania. Prowadzi się również hodowle własnych chondrocytów (komórek chrzestnych) pobieranych ze stawu pacjenta i po namnożeniu ich pozaustrojowo pokrywających pourazowe ubytki chrzęstne.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.