Wirus niszczy wątrobę

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

Badania wykazały, że nawet 200 tys. osób może żyć z wirusem HCV we krwi, z czego aż 80 proc. jest nieświadoma zakażenia.

Wirus HCV, wywołuje wirusowe zapalenie wątroby typu C (WZW C), które często zwane jest cichym zabójcą ponieważ przez wiele lat zakażenie nie daje żadnych objawów. Pacjent jest nieświadomy choroby. W tym czasie dochodzi do uszkodzenia wątroby, w konsekwencji do marskości wątroby, a nawet raka wątroby i śmierci.

Badania pokazały, że skrót HCV rozpoznało tylko 51 proc. badanych, aczkolwiek 72 proc. słyszało o WZW C. Wiele osób myli HCV z HBV i HPV, w profilaktyce których, dostępne są szczepienia. Tylko 10 proc. osób ankietowanych wie, że nie ma szczepionki przeciw HCV, a zaledwie 5 proc. badanych osób wiedziało, że dostępne są leki pozwalające skutecznie wyeliminować wirusa. Blisko 1/3 badanych uważa, że można jedynie spowolnić rozwój HCV, a terapia jest długa, mało skuteczna z uciążliwymi skutkami ubocznymi.

– Wirus HCV przenosi się przez krew. Każde przerwanie ciągłości (przecięcie) skóry lub błon śluzowych i kontakt z krwią osoby zakażonej, lub z zanieczyszczonymi krwią przedmiotami może potencjalne prowadzić do zakażenia HCV. Ilość krwi wystarczająca do zakażenia może być niedostrzegalna – mówi Rafał Gierczyński, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, Państwowy Zakład Higieniczny.

Czynniki ryzyka
Czynniki, które zwiększają ryzyko zakażenia HCV to przyjmowanie narkotyków w formie iniekcji (zastrzyków), transfuzja krwi przed 1992r., dwa lub więcej cięć cesarskich, posiadanie tatuaży, biopsje. Oznacza to, że do zakażeń potencjalnie prowadzą wszelkie działania związane z przerwaniem ciągłości tkanek, tj. zarówno zabiegi medyczne (np. operacje chirurgiczne, wstrzyknięcia, czy zabiegi stomatologiczne) jak i upiększające (np. tatuaże, piercing, zabiegi kosmetyczne), ale do zakażenia w takich sytuacjach dochodzi niezwykle rzadko. Kontakty seksualne także stanowią rzadką drogę przenoszenia się wirusa. Bardzo rzadko dochodzi również do zakażenia wśród osób zamieszkujących z osobami zakażonymi HCV, ale ryzyko to zasadniczo nie przekracza ryzyka dla całej populacji. Mimo że wszyscy jesteśmy narażeni na zakażenie HCV, to grupą szczególnie podatną są użytkownicy narkotyków w iniekcjach. W Polsce około 65 proc. tych osób miało najprawdopodobniej kontakt z wirusem HCV, a odsetek ten wzrasta znacząco u tych, którzy korzystali ze sprzętu użytego przez kogoś innego.

Czy zakażamy się przez przebywanie we wspólnej kuchni, toalecie?
W większości przypadków – nie, bo zakazić możemy się przez krew, czyli w trakcie wszelkich zabiegów przebiegających z naruszeniem ciągłości skóry i błon śluzowych – leczniczych czy kosmetycznych – to już dla wirusa HCV nie ma znaczenia! Nie trzeba jednak unikać lekarza, kosmetyczki, zrezygnować z tatuażu i innych zabiegów upiększających. Ważne by osoby wykonujące te zabiegi zawsze pamiętały o tym, że HCV wykorzysta najmniejsze uchybienie procedurom by zakazić kolejną osobę.

newsrm.tv/am

Leave a Reply

Your email address will not be published.